D29:221 eksploracja w pytaniach i odpowiedziach

Historia dróg żelaznych;

Moderatorzy: Sebastian Marszał, kuba_mk, bastard

Awatar użytkownika
Stanisław1972
Towarowy
Posty: 13
Rejestracja: 30 kwie 2021, 18:13
Lokalizacja: Dobre Miasto

D29:221 eksploracja w pytaniach i odpowiedziach

Post autor: Stanisław1972 »

Witam i pozdrawiam szanowne grono WMTMK. Mam na imię Stanisław i mam 49 lat. Wiem, że zabrzmiało to jakbym przedstawiał się w klubie AA :lol: , ale niech tam... jakoś przecież trzeba zacząć. Mam tylko nadzieję, że nikt nie weźmie na serio tego klubu AA :wink: . Mieszkam w Dobrym Mieście i Forum znane było mi jeszcze w pierwszych latach jego działalności, choć korzystałem z zasobów wiedzy, prezentowanej na nim, głównie w bierny sposób. Kilkukrotnie przymierzałem się do „bycia aktywnym użytkownikiem”, ale czas mijał i zawsze było to „coś” co odwlekało w czasie moje zaangażowanie... a później, w 2016, Forum zamilkło. Wprawdzie reaktywowało się w lipcu ubiegłego roku ale moje „przymiarki” do zamieszczenia pierwszych wpisów pokrzyżowały problemy zdrowotne. Powoli jednak „wróciłem do życia” i uznałem, że warto poświęcić więcej czasu na „stare” zainteresowania i pasje, które towarzyszą mi w temacie kolejnictwa, od bez mała 20 lat. Skłamałbym jednak, że Kolej to moje jedyne hobby. Pierworodną pasją, kultywowaną do dziś, jest historia i militaria, w tym przede wszystkim uzbrojenie i wyposażenie armii, można rzec całego świata, głównie XIX i XX wieku (z naciskiem na „Nasz dom” czyli Wojsko Polskie i ościennych krajów oraz środkowoeuropejski teatr działań wojennych). Oprócz tego jestem miłośnikiem przyrody (fauny i flory, po części z powodu wykształcenia) i wszystkiego, co może „pobudzić mój umysł do wysiłku intelektualnego” :wink: .

Wg słownika "eksploracja" to badanie, poszukiwanie, odkrywanie czegoś... Tworząc temat „D29:221 eksploracja w pytaniach i odpowiedziach” pragnę ukierunkować go na wszelkie ciekawostki, „znaleziska”, zagadki i tajemnice, te mniejsze i te... jeszcze mniejsze :) , które dotyczą tytułowej linii kolejowej i jej bliskich okolic, powiązanych z tą linią, oczywiście z całego okresu jej istnienia. Pragnę jednak aby temat dotyczył, tak jak wspomniałem, zagadnień „lżejszego kalibru” czyli takich, które nie mają na Forum swoich oddzielnych tematów i wątków, a które dotyczą np. „zagadek i ciekawostek” zaobserwowanych bądź „odkrytych” na omawianej linii. Obecna modernizacja odcinka Dobre Miasto – Orneta, a w przyszłości pozostałych odcinków jak i poszczególnych stacji i przystanków, może „odsłonić” wiele „tajemnic i ciekawostek” dotyczących np. infrastruktury omawianej linii, tak więc zachęcam do jej „eksploracji” – niekiedy wystarczy dłuższy spacer przy torach, odwiedzenie reliktów wiaduktu, przejażdżka rowerem pod najbliższy przepust czy pochylenie się nad wystający z nasypu stary podkład kolejowy bądź kawałek szyny. Zapraszam do pytań, odpowiedzi, komentarzy i przede wszystkim do dzielenia się swoimi „znaleziskami”.
To smutne, że tylko chwila dzieli czas, gdy jesteśmy zbyt młodzi, od czasu, gdy jesteśmy zbyt starzy (Monteskiusz)
Pozdrawiam. Stanisław
Awatar użytkownika
Stanisław1972
Towarowy
Posty: 13
Rejestracja: 30 kwie 2021, 18:13
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: D29:221 eksploracja w pytaniach i odpowiedziach

Post autor: Stanisław1972 »

Na początek wpis dotyczący starego słupka hektometrowego, który w 2018 r. odnalazłem w pobliżu rozebranego wiaduktu drogowego, a w związku z którym mam pytanie do szanownego grona miłośników kolei na które nie znalazłem do dziś, jednoznacznej odpowiedzi. Czy kilometraż linii w czasach KPEV, powiedzmy przed 1914, odpowiada temu po 1918 ? Znam kilka map i planów, np mapę sieci kolejowej Prus Wschodnich, dyrekcji Królewiec, datowaną na styczeń 1944 lub np. plan stacji Orneta z 1925, gdzie opisany przy linii kilometraż odpowiada mniej więcej temu obecnemu. To znaczy jest liczony od Göttkendorf (Gutkowa) i np. w Guttstadt (Dobrym Mieście) wynosi 23.02, a w Wormditt (Ornecie) jest to 45.45 co miało i ma swoje odzwierciedlenie w stojących przy torach słupkach hektometrowych. Zastanawia mnie natomiast czy np. w XIX w. i na początku XX, kilometraż ten nie był liczony od Allenstein (Olsztyna)?. Wprawdzie Gutkowo uzyskało najpierw połączenie z Morągiem (w sierpniu 1883), a z Ornetą ponad rok później, w listopadzie 1884, jednak połączenie na Królewiec mogło być ważniejsze i mieć pierwszeństwo w oznakowaniu kilometrażu linii... Zastanawiam się nad tym, bo intryguje mnie odnaleziony przy tej linii, stary kamienny słupek.

Zdjęcie nr 1. Stary, kamienny słupek wskazujący kilometr 23 (kolejowy ?).
Prawdopodobnie stary słupek hektometrowy 23 - na odcinku Cerkiewnik - Swobodna.jpg

Miejsce odnalezienia słupka znajduje się na nasypie, obok pozostałości wiaduktu drogowego leżącego w km. 16.2 linii Gutkowo – Braniewo. Wiadukt ten powstał zapewne w czasie „przerabiania” linii z Nebenbahn na Hauptbahn, a zniszczony został prawdopodobnie w czasie II w. św. i nie był już odbudowany. Po wiadukcie pozostały tylko przyczółki, fundament filaru i fragmenty nasypów. Od strony zachodniej, nawet nie zachowała się droga, kiedyś prowadząca do wiaduktu, od strony wschodniej, droga jest jeszcze widoczna w terenie, ale powoli pochłania ją przyroda.

Zdjęcie nr 2. Szlak Cerkiewnik – Swobodna, kilometraż 16.2, w dali widać (zwłaszcza po prawej stronie) nasyp nieistniejącego wiaduktu drogowego.
Początek kilometrażu 16.2 odcinka Cerkiewnik - Swobodna.jpg

Zdjęcie nr 3. Kompilacja 4 zdjęć pozostałości wiaduktu, u góry widok na przyczółek wschodni, z nasypu obok którego leży słupek ze zdjęcia nr 1. Na dole szczegóły reliktów wiaduktu - przyczółki zachodni i wschodni, a po środku fundament podstawy filaru.
Relikty pozostałości wiaduktu drogowego przed Swobodną, w km. 16.2 linii Gutkowo - Braniewo.jpg

Odnaleziony słupek – jeżeli przedstawia kilometraż linii – mniej więcej odpowiada kilometrażowi liczonemu od Olsztyna Gł., tzn. kilometrażowi handlowemu, z tabel w rozkładach jazdy. Poniżej przykłady tabel rozkładu jazdy pociągów z 1914, z SRJP 2000/1 (gdzie kilometraż liczony jest od Gutkowa) oraz z SRJP 2004/5 gdzie ponownie kilometraż liczony jest od Olsztyna Gł.

Zdjęcie nr 3. Przykłady rozkładu jazdy pociągów.
Rozkłady jazdy.jpg

Obecny kilometraż Cerkiewnika (Münsterberg) wg. słupków hektometrowych przy torach to ok. 14.2, relikty wiaduktu znajdują sie w km. 16.2 – czyli ok. 2 km. dalej. Wg. rozkładu z 1914 Münsterberg leżał w km. 22,5. Słupek z cyfrą „23” znajduje się 2 km. dalej (czyli wypadało by 24.5) ale jest to podejrzanie blisko kilometra 23. Leży on w pobliżu reliktów wiaduktu i być może został tu porzucony kiedy nastąpiła zmiana kilometrażu linii na słupkach przy torach, z tego liczonego od Olsztyna, na ten liczony od Gutkowa (co mogło wydarzyć się np. w początku XX w.). Wiem, że to niczym nie uprawnione domysły, ale słupek ten przypomina mi bardzo słupki hektometrowe używane na kolejach pruskich (kształtem, krojem cyfr i tym charakterystycznym wykończeniem góry w kształcie płaskiej piramidy), te gdzie był pełny kilometraż (oznaczany bez zera). Przykład takiego słupka jest na stacji Plaue https://de.wikipedia.org/wiki/Streckenk ... _Plaue.JPG która do 1920 należała do sieci KPEV.

Z drugiej strony może to jest jakieś oznaczenie kilometrażu nieistniejącej już drogi (?), choć w tym rejonie, stare słupki drogowe są zupełnie inne, a zbieżność kilometrażu kolejowego (handlowego) jest przypadkowa... Być może odnaleziony słupek jest za niski, bo jego duży fragment był przecież wkopany w ziemię, ale mógł on ulec częściowemu zniszczeniu, tym bardziej, że jego dolna cześć wskazuje, że prawdopodobnie nie jest jednolitą całością.... a może fantazja mnie ponosi i nie ma on nic wspólnego z koleją i szlakiem przy którym, leży... Może ktoś ma wiedzę na ten temat i rozwieje moje wątpliwości. Z góry dziękuję.
To smutne, że tylko chwila dzieli czas, gdy jesteśmy zbyt młodzi, od czasu, gdy jesteśmy zbyt starzy (Monteskiusz)
Pozdrawiam. Stanisław
Awatar użytkownika
Stanisław1972
Towarowy
Posty: 13
Rejestracja: 30 kwie 2021, 18:13
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: D29:221 eksploracja w pytaniach i odpowiedziach

Post autor: Stanisław1972 »

Pod koniec maja 2019 na leśnym odcinku pomiędzy Bukwałdem a Cerkiewnikiem, w kilometrażu 12.2 linii (wg słupków hektometrowych) odnawiany był pas przeciwpożarowy, położony tuż przy torach... zapewne przejechano traktorem z jakimś sprzętem - kultywatorem, broną ?, ot norma, przy wielu leśnych odcinkach torowisk. Nie byłbym sobą, gdybym nie wykorzystał tego, do nieco dłuższego spaceru, w myśl zasady, że zawsze może "wyjść" z ziemi, na wierzch, jakiś artefakt kolejowy. I nie zwiodłem się. Obok pasu przeciwpożarowego leżała blaszana tabliczka kierunkowa, standardowa z czasów, kiedy normą było wieszanie takich tabliczek na wagonach pasażerskich. Z jakiś przyczyn, dawno temu, musiała odpaść / wypaść z wagonu pociągu jadącego linią nr 221. Zaintrygowały mnie natomiast kierunki podane na tabliczce, bo nie są to kierunki, których można byłoby się spodziewać, biorąc pod uwagę to, przy jakiej linii kolejowej tabliczka została znaleziona. Na tabliczce wyraźnie widać kierunki: Barczewo - Olsztyn Gł oraz Olsztyn - Ostróda. Spod złuszczającej się warstwy farby widać także starszy, pierwotny napis, gdzie można rozszyfrować jedynie nazwę Bydgoszcz. Widocznie kiedyś na doraźne potrzeby zamalowano oryginalne kierunki, nanosząc nowe, jednak w tym wypadku o nieco tajemniczej relacji, o której wspomniałem wyżej. Przejrzałem SRJP z II połowy lat 40-tych i lat 50-tych, bo podejrzewam, że tabliczka może być z tamtych lat, jednak nie uzyskałem odpowiedzi.

Nurtują mnie następujące pytania:

1. Czy można na podstawie czcionki, ocenić z jakiego okresu jest to tabliczka?

2. Kiedy z Olsztyna pociągi pasażerskie kursowały tylko do Barczewa i Ostródy? Zapewne mogło to być zaraz po wojnie, kiedy dalsze relacje były nie możliwe z powodu zniszczeń wojennych, ale może to błędne rozumowanie i mogło to być podczas jakiegoś remontu/modernizacji linii.

3. Czy widoczne kierunki oznaczają, że pociąg ten kursował w relacji Barczewo - Ostróda / Ostróda - Barczewo (przez Olsztyn), bo z tego co wiem, takie tabliczki przekręcano do góry nogami (w zależności od kierunku jazdy), jednak tu nie do końca zgadzają się stacje końcowe, być może pociąg miał dłuższy postój w Olsztynie.

4. Czy to możliwe, że tabliczka może pochodzić np. z wagonu do przewozu więźniów - więźniarki - bo z tego co wiem na PKP były takie wagony, jednak czy oznaczano na nich jakiekolwiek kierunki jazdy ??? Rozważam tą nieco abstrakcyjną teorię, bo w Barczewie znajduje się dość znany zakład karny (m.in. 12 listopada 1986 r. zmarł w nim w wieku 90 lat zbrodniarz wojenny Erich Koch), a i w Ostródzie jest areszt śledczy i zakład karny, stąd przyszła mi do głowy taka teoria (być może niedorzeczna ) dlaczego na tabliczce widnieją stacje końcowe Barczewo i Ostróda...

Zdjęcia:
Tablica kierunkowa lokalizacja.jpg
Tablica kierunkowa 1.jpg
Tablica kierunkowa 2.jpg
To smutne, że tylko chwila dzieli czas, gdy jesteśmy zbyt młodzi, od czasu, gdy jesteśmy zbyt starzy (Monteskiusz)
Pozdrawiam. Stanisław
Awatar użytkownika
Adam Dąbrowski
DYŻURNY RUCHU
Posty: 1043
Rejestracja: 24 wrz 2004, 17:26
Lokalizacja: Warszawa/Olsztyn

Re: D29:221 eksploracja w pytaniach i odpowiedziach

Post autor: Adam Dąbrowski »

Stanisław1972 pisze: 02 maja 2021, 11:44Nurtują mnie następujące pytania:

1. Czy można na podstawie czcionki, ocenić z jakiego okresu jest to tabliczka?

2. Kiedy z Olsztyna pociągi pasażerskie kursowały tylko do Barczewa i Ostródy? Zapewne mogło to być zaraz po wojnie, kiedy dalsze relacje były nie możliwe z powodu zniszczeń wojennych, ale może to błędne rozumowanie i mogło to być podczas jakiegoś remontu/modernizacji linii.

3. Czy widoczne kierunki oznaczają, że pociąg ten kursował w relacji Barczewo - Ostróda / Ostróda - Barczewo (przez Olsztyn), bo z tego co wiem, takie tabliczki przekręcano do góry nogami (w zależności od kierunku jazdy), jednak tu nie do końca zgadzają się stacje końcowe, być może pociąg miał dłuższy postój w Olsztynie.

4. Czy to możliwe, że tabliczka może pochodzić np. z wagonu do przewozu więźniów - więźniarki - bo z tego co wiem na PKP były takie wagony, jednak czy oznaczano na nich jakiekolwiek kierunki jazdy ??? Rozważam tą nieco abstrakcyjną teorię, bo w Barczewie znajduje się dość znany zakład karny (m.in. 12 listopada 1986 r. zmarł w nim w wieku 90 lat zbrodniarz wojenny Erich Koch), a i w Ostródzie jest areszt śledczy i zakład karny, stąd przyszła mi do głowy taka teoria (być może niedorzeczna ) dlaczego na tabliczce widnieją stacje końcowe Barczewo i Ostróda...
To Barczewo jakoś kołatało mi w głowie. Pociągi osobowe w krótkiej relacji Olsztyn Gł. - Barczewo - Olsztyn Gł. kursowały co najmniej w rozkładach jazdy 1977/1978 oraz 1978/1979. W obu przypadkach była to jedna poranna para. Pociąg MM 745 odjeżdżał z Olsztyna Głównego o godz. 6:00 i docierał do Barczewa o 6:20. Odjazd pociągu powrotnego MM 746 następował zaledwie po 5 minutach, a przyjazd na stację docelową o godz. 6:45.

Według służbowego rozkładu jazdy z 22 maja 1977 r. pociągi 745/746 kursowały w zestawieniu 2SN61+240. Były to więc dwa "ganze" z wpiętymi między nie wagonami, najprawdopodobniej zestawem piętrowym Bipa. Takie same zestawy obsługiwały pociągi relacji Olsztyn Gł. - Ostróda - Olsztyn Gł. oraz Olsztyn Gł. - Orneta/Braniewo - Olsztyn Gł. Wygląda na to, że tablica mogła po prostu wypaść z któregoś z pociągów braniewskich czy orneckich.

Bardzo ciekawe znalezisko, prowokujące do poszukiwań zalążków Olsztyńskiej Kolei Miejskiej. :wink:. Tym bardziej, że według rozkładu jazdy z lat 1977/1978 pociągi z Barczewa do Olsztyna odjeżdżały o godz. 6:07, 6:25, 6:45, 7:09 oraz 7:20. A w latach 1978/1979 o godz. 6:07, 6:25, 6:37, 7:08 oraz 7:20...
Pozdrawiam serdecznie,
Adam Dąbrowski
Awatar użytkownika
Stanisław1972
Towarowy
Posty: 13
Rejestracja: 30 kwie 2021, 18:13
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: D29:221 eksploracja w pytaniach i odpowiedziach

Post autor: Stanisław1972 »

Dziękuję za odpowiedź. Nie wiedziałem, że tak krótkie odcinki obsługiwane były pod koniec lat 70-tych. Sprawdzałem lata 40-te i 50-te, a tu niespodzianka i prawdziwa ciekawostka. Faktycznie, patrząc na godz. odjazdów, można stwierdzić, że był to "zalążek Olsztyńskiej Kolei Miejskiej" :) , dowożącej do pracy i szkół ludność z okolic Olsztyna w szczytowym, porannym momencie natężenia ruchu, a układ SN61+Bipa+SN61 pozwalał nie zmieniać czoła pociągu.

Bipy faktycznie jeździły trasą na Ornetę / Braniewo (sam jechałem takim składem mniej więcej na przełomie lat 70-tych/80-tych) więc tablica kierunkowa zapewne wypadła z niej (lub któregoś z SN61). Bez wątpienia jest pamiątką po ciekawych, wręcz "aglomeracyjnych" połączeniach, a jeżeli obowiązywały one tylko przez dwa / góra kilka, SRJP to miałem szczęście, że akurat taka wypadła z przejeżdżającego pociągu i że ją dostrzegłem w piachu, bo mogła to być całkiem "zwykła i powszechna" tablica :wink: z kierunkiem Olsztyn Gł - Braniewo / Braniewo - Olsztyn Gł. (choć nie ukrywam, że znalezienie takiej, gdzieś na szlaku, też sprawiło by mi niespodziankę).
To smutne, że tylko chwila dzieli czas, gdy jesteśmy zbyt młodzi, od czasu, gdy jesteśmy zbyt starzy (Monteskiusz)
Pozdrawiam. Stanisław
Awatar użytkownika
Stanisław1972
Towarowy
Posty: 13
Rejestracja: 30 kwie 2021, 18:13
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: D29:221 eksploracja w pytaniach i odpowiedziach

Post autor: Stanisław1972 »

W kolejnych dwóch wpisach pragnę poruszyć temat podkładów stalowych i jednej z szyn położonych na stacji w Ornecie. Stacja ta i jej bliskie okolice są, chyba śmiało można rzec, kopalnią kolejowych tajemnic, ciekawostek i zagadek, zarówno tych „dużej wagi”, w tym wielokrotnie poruszanych tu, na Forum, tych „mniej zajmujących uwagę” oraz tych „małego kalibru”, prawdopodobnie jeszcze nigdzie nie poruszanych, zapewne „błahych” i „mało zajmujących” z punktu widzenia wielu Miłośników Kolei, jednak dla mnie ciekawych i intrygujących. Dlatego w tym poście (pierwszym dotyczącym bezpośrednio Ornety, ale na pewno nie ostatnim, bo pytań, związanych z eksploracją tej konkretnej stacji, uzbierało się o wiele więcej) pragnę poruszyć dwa tematy. Stalowych podkładów z 1986 r. produkcji NRD i szyn cechowanych symbolem S45.

Podkłady stalowe stosowane były na obecnej linii nr 221 w czasach KPEV i DR, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że przed II w. św. mogły dominować na sporych fragmentach linii, na pewno na stacjach. Relikty z tamtych lat pozostały jeszcze tu i ówdzie, jednak relikty z czasów kolei niemieckich sprzed 1945 r. to jedna rzecz, a tymczasem na stacji w Ornecie położone są stalowe podkłady zakupione przez PKP. Na podkładach tych można dostrzec cechę w postaci symbolu M-U 86 (M połączone z U kreseczką, będące zawężonym zapisem skrótu MHU, oraz 86 będące rokiem produkcji 1986). Dzięki cechowaniu wiadomo, że podkłady wyprodukowała znana już w XIX w. Maxhütte, po 1945 r. położona w ówczesnej Niemieckiej Republice Demokratycznej, w Unterwellenborn w Turyngii. Huta ta po wojnie dostarczała m.in. stalowe podkłady dla kolei wschodnioniemieckich, jednak dużym zaskoczeniem dla mnie było znalezienie takich podkładów na stacji w Ornecie. Wiadomo, że w czasach PRL, PKP kupowało elementy infrastruktury torowej także u sąsiada zza Odry, ale były to głównie podkłady strunobetonowe np. rodziny do której należały typy BS-55/BS-60/BS-66 oraz np. iglice rozjazdów ze Stahlwerk Brandenburg z miejscowości Brandenburg an der Havel (powszechnie stosowna jest nazwa skrócona Brandenburg). A skoro jesteśmy przy linii nr 221, przykład takiej NRD-owskiej iglicy jest na stacji w Pieniężnie, gdzie na rozjeździe nr 7 położone są iglice cechowane symbolami: B wpisane w gwiazdę – symbol Stahlwerk Brandenburg, 1984 = rok produkcji i Zu49 = Zungenschiene (po niemiecku szyna-iglica), cyfra "49" to typ iglicy dedykowanej rozjazdowi zbudowanemu z szyn typu S49.

2019.08.15 Pieniężno. Rozjazdu nr 7 z NRD-owskimi iglicami produkcji Stahlwerk Brandenburg
2019.08.15 Pieniężno. Rozjazdu nr 7 z NRD-owskimi iglicami produkcji Stahlwerk Brandenburg
Pieniężno, rozjazd nr 7, cecha na iglicy - (B w gwieździe symbol Stahlwerk Brandenburg) 1984 Zu49
Pieniężno, rozjazd nr 7, cecha na iglicy - (B w gwieździe symbol Stahlwerk Brandenburg) 1984 Zu49

Wracając do podkładów stalowych MHU 86 w Ornecie. Leżą one na rozjeździe nr 8 i w jego okolicy. Od rozjazdu tego bierze swój początek bardzo zarośnięty i częściowo już rozebrany tor nr 4, oraz brał swój początek tor zwrotny (ucięty zaraz za rozjazdem), do nieistniejącego już rozjazdu nr 13 (od niego odchodził m.in. rozebrany już tor nr 8, biegnący kiedyś przy rampie). Położone na rozjeździe nr 8 szyny pochodzą z tego samego roku co stalowe podkłady (z VIII 1986 r., Huty Katowice), można więc domniemywać, że rozjazd ten zmodernizowano w 1986 / 1987. Istnieje też możliwość, że modernizacja ta miała miejsce w latach późniejszych i w budowie rozjazdu zastosowano tzw. materiał staroużyteczny (z 1986 r.), stąd moje pytanie, może ktoś coś wie, kiedy na stacji Orneta odbywały się prace modernizacyjne na tym rozjeździe ?. Próbowałem kiedyś namierzyć tabliczkę znamionową tego rozjazdu (na którejś z szyn), ale, albo jej nie zauważyłem, albo jej już nie ma. Ciekawi mnie również zagadnienie samych stalowych podkładów produkcji byłej NRD, kupowanych przez PKP. Może ktoś dysponuje wiedzą kiedy takie podkłady sprowadzano, czy miało to miejsce w PRL-u, czy może np. w latach 1990-tych/2000-nych, kiedy po zjednoczeniu Niemiec, DB mogło pozbywać się materiałów z czasów NRD ?

Orneta. Rozjazd nr 8 na stalowych podkładach. U góry widok w kierunku płn. (na Braniewo), u dołu widok w kierunku płd. (na Olsztyn)
Orneta. Rozjazd nr 8 na stalowych podkładach. U góry widok w kierunku płn. (na Braniewo), u dołu widok w kierunku płd. (na Olsztyn)
Orneta. Rozjazd nr 8. Stalowe podkłady MHU 86 (produkt wschodnioniemieckiej Maxhütte z 1986)
Orneta. Rozjazd nr 8. Stalowe podkłady MHU 86 (produkt wschodnioniemieckiej Maxhütte z 1986)
Orneta. Szyny na rozjeździe nr 8. Produkt Huty Katowice z VIII 1986 r. typu S49
Orneta. Szyny na rozjeździe nr 8. Produkt Huty Katowice z VIII 1986 r. typu S49
To smutne, że tylko chwila dzieli czas, gdy jesteśmy zbyt młodzi, od czasu, gdy jesteśmy zbyt starzy (Monteskiusz)
Pozdrawiam. Stanisław
Awatar użytkownika
Stanisław1972
Towarowy
Posty: 13
Rejestracja: 30 kwie 2021, 18:13
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: D29:221 eksploracja w pytaniach i odpowiedziach

Post autor: Stanisław1972 »

Niezwykle ciekawe szyny, wyprodukowane w grudniu 1948 r., leżą w Ornecie na torze zwrotnym, zarówno w toku lewym jak i prawym, pomiędzy rozjazdami nr 36 i 39. Po pierwsze, jest to niespotykany na liniach PKP standard szyny, typ S45 (a dokładnie jego podtyp S45a). Po drugie, szyny wyprodukowano dla obcego zarządu kolejowego. Szyna ta trafiła do Ornety zapewne z jakiś zapasów huty (np. nie odebranej partii szyn ?). Co ciekawe, cecha HUTA KOŚCIUSZKO. XII. 1948. -M- S45a ---> ma m.in. charakterystyczną strzałkę oznaczającą kierunek głowy wlewka, czyli walcowania szyny, znaną z szyn Huty Królewskiej produkowanych na zamówienie PKP w latach 30-tych. Takiej strzałki nie było już na szynach Huty Kościuszko (to ta sama huta, po zmianie nazwy) produkowanych dla PKP po 1945, do maja 1970, kiedy normy cechowania szyn uległy po raz kolejny zmianie i wymogiem stało się ponowne cechowanie kierunku walcowania szyny w postaci strzałki. Oprócz tego szyna posiada symbol -M- oznaczający sposób pozyskiwania stali: proces martenowski (M = stal martenowska). Tak jak wspomniałem wyżej, szyna ta została wyprodukowana dla obcego zarządu kolejowego. Problem w tym, że nie do końca wiem jakiego. Przypuszczam, że dla DB lub DR, bo szyny typu S45 / S45a były stosowane w Niemczech także po II w. św. Może ktoś, będąc w Niemczech, widział gdzieś na bocznych lub nieużywanych już torach, podobnie cechowane szyny Huty Kościuszko ?

Orneta. Szyny S45a Huty Kościuszko toru zwrotnego pomiędzy rozjazdami nr 36 i 39
Orneta. Szyny S45a Huty Kościuszko toru zwrotnego pomiędzy rozjazdami nr 36 i 39

Można dodać, że innym przykładem szyny, obcego zarządu kolejowego, jaka trafiła na linię nr 221 jest szyna Bułgarskich Kolei Państwowych БДЖ (BDŻ) wyprodukowana w styczniu 1948 r., typu 49.70 (bułgarski standard, znany w Polsce jako typ S49). Szyna ta pochodzi również z Huty Kościuszko, znanej z eksportu swoich produktów do wielu krajów świata zarówno przed wojną (jako Huta Królewska) jak i po 1945 r. Wspomniana wyżej szyna położona jest na torze szlakowym, w toku prawym, na odcinku tuż za Gutkowem, na samym końcu km. 2.3 linii (wg słupka hektometrowego).

Linia nr 221 szyna Huty Kościuszko na torze szlakowym z cechą Bułgarskich Kolei Państwowych БДЖ (BDŻ)
Linia nr 221 szyna Huty Kościuszko na torze szlakowym z cechą Bułgarskich Kolei Państwowych БДЖ (BDŻ)

Inną ciekawostką wspomnianego toru zwrotnego w Ornecie pomiędzy rozjazdami nr 36 i 39 jest zastosowane w jednym miejscu łączenie szyn, gdzie użyto łubków poliamidowych czyli z tworzywa sztucznego. Z tego co wiem, łubki takie stosowane były (są) niezwykle rzadko, przeważnie na torach linii zelektryfikowanych. Dlaczego dwa egzemplarze (może są też inne, ale ich nie zauważyłem) trafiły do Ornety ? trudno powiedzieć. Może zastosowano je „bo nic innego nie było pod ręką”, a może czemuś jednak służyły np. zabezpieczały pozostałą część torowiska przed niepożądanym przepływem prądu z powodu jakiś prac prowadzonych na tym odcinku (?). Na zdjęciu widać także, że pomiędzy szynami zastosowano również wkładkę poliamidową. Może ktoś wie coś na temat stosowania łubków poliamidowych na liniach niezelektryfikowanych ?

Orneta. Tor zwrotny pomiędzy rozjazdami nr 36 i 39 i łubki poliamidowe na łączeniu szyn
Orneta. Tor zwrotny pomiędzy rozjazdami nr 36 i 39 i łubki poliamidowe na łączeniu szyn
To smutne, że tylko chwila dzieli czas, gdy jesteśmy zbyt młodzi, od czasu, gdy jesteśmy zbyt starzy (Monteskiusz)
Pozdrawiam. Stanisław
ODPOWIEDZ