Linie Kornatowo- Chełmno i Toruń- Chełmno .

Historia dróg żelaznych;

Moderatorzy: Sebastian Marszał, kuba_mk, bastard

flugzeug30
Pospieszny
Posty: 128
Rejestracja: 18 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Lodz/Warszawa
Kontakt:

Linie Kornatowo- Chełmno i Toruń- Chełmno .

Post autor: flugzeug30 »

Mam pytanie .

Ma ktoś może dane , jakim taborem były obsługiwane te linie do ich likwidacji i gdzie , poza http://www.kolej.one.pl można znaleźć zdjęcia tychże linii ??.
Andrzej Massel
Osobowy
Posty: 65
Rejestracja: 11 mar 2006, 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Linie Kornatowo- Chełmno i Toruń- Chełmno .

Post autor: Andrzej Massel »

flugzeug30 pisze:Mam pytanie .
jakim taborem były obsługiwane te linie do ich likwidacji?
Linia Kornatowo - Chełmno przez długi czas była obsługiwana lokomotywami spalinowymi SM41. Taka obsługa jest wykazana w rozkładach z lat 1985-1986. W rozkładzie z 1990 roku występuje wariantowość SM41/SN61. Przy tym pociągi składały się wtedy z jednego wagonu klasy 2 (B).

Co do linii Toruń - Chełmno: na odcinku Unisław Pom. - Chełmno pociągi pasazerskie przestały jeździć około 1968 roku. Jedyna posiadana przeze mnie informacja o obsłudze trakcyjnej pochodzi z 1959 roku, kiedy to wszystkie pociągi były prowadzone parowozowami Oi2 z Torunia.
Zestawienie składu pociągu 55051 Torun Gł - Chełmno:
F-By-By-Ay-By-By
Zestawienie składu pociągu 55011 Toruń Gł - Chełmno:
Gm-Fg-Bi-Bi-ABi-Bi-Bi
Co ciekawe, w ramach tych samych obiegów obsługiwane były także pociagi Chełmno - Kornatowo (też lokomotywami Oi2)
flugzeug30 pisze: Gdzie , poza http://www.kolej.one.pl można znaleźć zdjęcia tychże linii ??.
Proponuję zajrzeć do Swiata kolei. Był tam artykuł poświęcony linii Unisław - Chełmno
Pozdrowienia z Warszawy
Awatar użytkownika
feyg
Ekspres
Posty: 247
Rejestracja: 18 gru 2006, 18:29
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: feyg »

Ciekawy link o stacji Chełmno

Obrazek

Obrazek
Wnętrze restauracji dworcowej
Robert Kola
Towarowy
Posty: 11
Rejestracja: 04 cze 2008, 10:45

Post autor: Robert Kola »

Taki był stan linii Chełmno–Unisław w 1970 r.
R>K
Załączniki
Kopia Chełmno_1970 06 22_5_zb J Hinc.jpg
Awatar użytkownika
lyck
InterCity
Posty: 340
Rejestracja: 15 paź 2004, 22:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: lyck »

Robert Kola pisze:Taki był stan linii Chełmno–Unisław w 1970 r.
Hmm... nie sądziłem, że tor jeszcze wtedy leżał. Wygląda na oryginalną nawierzchnię z 1902 r. coś jak Bytów-Korzybie.
Linia Toruń-Chełmno miała sens tylko w całym ciągu jako bezpośrednie połączenie tych pięknych miast i tak była użytkowana w czasach KPEV (przed 1920 r.). Nie wiem jak układano jej rozkłady po wojnie, ale być może błąd tkwił w dzieleniu na odcinki Toruń-Unisław i Unisław-Chełmno. Ale to tylko luźne przypuszczenie. Ciekawostką był wysoki most tuż przy Chełmnie. Od dziwo znalazłem jego przedwojenną(!) fotkę:

Obrazek

To podobno 1933 r. Bardzo ciekawy most. Jego filary stoją do dziś, ale ciężko zrobić sensowne zdjęcie bo wszystko tonie w krzakach. Na górkach widocznych w tle jest urządzony jakiś tor crossowy.
Inna ciekawostka oo budynek dworca na stacji Płutowo. Jest chyba najlepiej zachowany typowy pruski dworzec jaki widziałem. Wszystko odremontowane na glac jakby to był rok 1902. Wyjątkowa rzadkość w polskich warunkach:

Obrazek

Tylko to prostokątne okno robi niepotrzebny zgrzyt. W porównywalnym stanie jest jeszcze dworzec byłej stacji Trzonki koło Pisza.
Awatar użytkownika
feyg
Ekspres
Posty: 247
Rejestracja: 18 gru 2006, 18:29
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: feyg »

Wspornikowa konstrukcja głównego przęsła była stosunkowo rzadko spotykana. Wiem tyko o zbliżonej konstrukcji na Kolei Bystrzyckiej. Były jeszcze inne na obecnym terenie Polski?
Łukasz Jamroz
Pospieszny
Posty: 161
Rejestracja: 11 gru 2007, 15:45
Lokalizacja: Malbork

Post autor: Łukasz Jamroz »

Szkoda że taki piękny budynek oszpecono oknami PCV do tego niedopasowanymi do reszty... Czy konserwator nie powinien się do tego przyczepić?
MajkelB1
Osobowy
Posty: 56
Rejestracja: 29 lis 2006, 19:45

Post autor: MajkelB1 »

Łukasz Malbork pisze:Czy konserwator nie powinien się do tego przyczepić?
Wiesz co, z calym szacunkiem, gdyby w zyciu tylko takie problemy byly...

Na linii Maldyty - Malbork jest piekna stacja w Budwitach. Wcale nie oszpecona zadnymi oknami z PCV, bo nie zabardzo byloby je do czego przymocowac. Budynek jest w oplakanym stanie, niedlugo zapewne zakonczy swoj zywot... Do tego powinien sie "przyczepic" konserwator, a nie do tego, ze ktos o cos zadbal i wyremontowal za wlasne pieniadze. Dzieki temu budynek istnieje i jego stan nie ulega pogorszeniu.

Pozdr. MB
MB
Awatar użytkownika
lyck
InterCity
Posty: 340
Rejestracja: 15 paź 2004, 22:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: lyck »

Łukasz Malbork pisze:Szkoda że taki piękny budynek oszpecono oknami PCV do tego niedopasowanymi do reszty... Czy konserwator nie powinien się do tego przyczepić?
Bardzo bym pragnął by choć 1/3 popruskich dworców była równie "zeszpecona" jak ten rodzynek! Moim zdaniem w tym przypadku nie ma zeszpecenia prócz wspomnianego dużego okna dawnej poczekalni. Ale w potopie zeszpeceń innych dworców to drobiazg. Nie ma co się czepiać plastykowych okien. Plastyk wcale nie jest zły, jeżeli okna nie próbuje się poszerzać czy zamurowywać. Polskim nieszczęściem jest właśnie lekceważenie proporcji okien. Większość obecnych mieszkańców chciałaby je maksymalnie powiększyć, a to z miejsca niszczy harmonię budynku. Zmysł estetyki i harmonia budowli to dla przeciętnego rodaka coś z księżyca - nie rozumie go, nikt go tego nie uczył, ani w otoczeniu nie było takich, co by przywiązywali wagę. 100 lat temu proporcje okien i całego domu były wartością, bo robili je rzemieślnicy ćwiczący od małego zmysł estetyczny. Prócz estetyki liczyła się praktyka - okna nie mogły być wielkie bo nie było dobrych uszczelnień i uciekało przez nie mnóstwo ciepła. Dziś jest to nieaktualne - można mieć duże i ciepłe okno - pianek i uszczelniaczy pod dostatkiem. Tylko co z tego, skoro wielkie dziury w murze wcale nie są ładne i w zdecydowanej większości przypadków go po prostu szpecą. Przytulne budynki mają małe okna. Chatki w bajkach też. Wracając do Płutowa - to dobrze że właściciel wstawił plastiki, skoro nie zniszczył przy tym proporcji budynku, jak to się dzieje dla dziesiątek innych dawnych dworców. Nie można wymagać by ludzie konserwowali rozpadające się drewniane okna sprzed 100 lat. Lepiej by je wymienili, nawet na te bez szczebli w środku i z całymi szybami, byleby tylko NIE na większy wymiar niż dziura w murze. Wtedy budynek zachowa sensowny wygląd. Niestety tak się dzieje rzadziej. Zgłaszanie do konserwatora przypadku Płutowo to podcinanie nóg tym nielicznym osobom, co rozumieją wartość starych proporcji i z sensem remontują piękny budynek. To co zrobić z tymi co mają to w d... Tych ostatnich jest przecież o wiele więcej. Przez chwilę rozmawiałem z właścielem dawnego dworca Płutowo - to były kolejarz, starszy człowiek, mówiący prostym językiem, ale sensownie rozumujący. Zrobił wiele dla tego budynku, zaskakująco wiele i zaskakująco dobrze i chwała mu za to.
flugzeug30
Pospieszny
Posty: 128
Rejestracja: 18 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Lodz/Warszawa
Kontakt:

Post autor: flugzeug30 »

Odnośnie dawnych pruskich dworców , to najbardziej mi szkoda dworców na linii Czerwonka- Ełk . Poza Mikołajkami [ ale to specjalna sprawa , bo ten dworzec jest wizytówką obleganego w sezonie kurortu ] i jako tako utrzymanym Biskupcem ... wszystkie są w złym stanie .

A co do linii Kornatowo- Chełmno ... Ganze , które na niej pracowały , stacjonowały tylko w Grudziądzu , czy gdzieś jeszcze ?? .
Hamburger
Pospieszny
Posty: 168
Rejestracja: 07 lip 2008, 10:02

Post autor: Hamburger »

Stacjonowaly w Grudziadzu ale dlugie lata jeden nocowal w Chelmnie.
Pierwszy skan - rozklad jazdy 1978/9; drugi 1967/8
Awatar użytkownika
lyck
InterCity
Posty: 340
Rejestracja: 15 paź 2004, 22:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: lyck »

feyg pisze:Wspornikowa konstrukcja głównego przęsła była stosunkowo rzadko spotykana. Wiem tyko o zbliżonej konstrukcji na Kolei Bystrzyckiej. Były jeszcze inne na obecnym terenie Polski?
Taką konstrukcję ma ciągle istniejący most na Warcie w Stobnicy (nieczynna linia Oborniki-Wronki):

Obrazek

Obrazek

Kojarzę też, że jeden z dawnych mostów w Poznaniu miał przęsła stykające się poza filarami, czyli też ze wspornikami.
Awatar użytkownika
feyg
Ekspres
Posty: 247
Rejestracja: 18 gru 2006, 18:29
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: feyg »

Wspomniany wspornikowy most w Stobnicy na pocztówce z roku 1910:
Załączniki
Stobnica most.jpg
Bodek
Pospieszny
Posty: 129
Rejestracja: 12 lip 2005, 14:57
Lokalizacja: Gdynia / Szczecin

Post autor: Bodek »

Jeśli chodzi o obsługę trakcyjną to przypominam sobie, że na początku lat 90, gdy MD Grudziądz miała spore problemy z utrzymaniem odpowiedniej ilości sprawnych Ganzów w stosunku do potrzeb wynikających z rozkładu jazdy, częstym widokiem na linii Kornatowo - Chełmno był skład SM41+SN61 (w tym przypadku Clayton "robił" za wagon osobowy) oraz SM41+SN61+wagony towarowe (tak zestawiane były towosy).
Odnośnie linii Unisław - Chełmno pamiętam jak w połowie lat 80 w ówczesnych Sygnałach (tygodniku kolejarza) zamieszczono zdjęcie toru wchodzącego wgłąb jakiegoś stawu/jeziora. Zdjęcie było zagadka fotograficzną dla czytelników gazety. Kilka numerów później ktoś odpowiedział, że chodzi o odcinek linii Unisław - Chełmno w miejscu, gdzie całkowicie zapadł się nasyp, a tor pochłonęła woda. Powyższy fakt mógłby świadczyć, że jeszcze w latach 80 fragmentami linia ta istniała.
Wówczas na rynku nie było żadnej prasy dla miłośników kolei i modelarzy, więc do grona stałych czytelników Tygodnika Kolejarza zaliczałem się i ja. Było to w tym czasie jedyne źródło informacji (popularnej, bo wydawano też miesięczniki bardziej techniczne jak np. "Trakcja i Wagony" ale one były chyba dystrybuowane wyłącznie wewnątrz PKP) o kolei w Polsce.
USAMORZĄDOWIĆ regionalne linie kolejowe!!!
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=62563#62563
Pozdrowienia z Pomorza!
B. Jędrzejewski
Grzegorz Łukasiak
Towarowy
Posty: 1
Rejestracja: 03 mar 2009, 14:55

Post autor: Grzegorz Łukasiak »

lyck pisze:Robert Kola napisał/a:
Taki był stan linii Chełmno–Unisław w 1970 r.

Hmm... nie sądziłem, że tor jeszcze wtedy leżał.
Na odcinku od północnego przyczółka mostu Chełmnie do końca przekopu od strony Brzozowa tor leżał, a w miejscu gdzie obecnie jest składowisko odpadów wisiał nad zapadniętym torowiskiem, do 1991r. Toru na odcinku od stacji Chełmno do mostu nie było przed 1987r.


Konstrukcja mostu na zdjęciu z 1933r. jest nieco inna niż ta którą pamiętam z roku 1991. Dwuteowniki w przęsłach przyczółkowych są węższe a w kratownicy nie ma połączeń skośnych między węzłami przeciwległymi (prawy dolny z lewym górnym i lewy dolny z prawym górnym w przekroju poprzecznym).
Gdzie można znaleźć dokumentację tego mostu?
ODPOWIEDZ